Otóż Wisła całkiem sympatyczna, pogoda nie najgorsza. Choć odpocząć nie odpoczęłam... Wręcz się nie wyspałam... Jednak warto było odwiedzić stare kąty :)

Ostatni czasy zauważyłam ogólnofejsbukowe umiłowanie narodu Rosyjskiego. Nie potrafię zrozumieć dlaczego. Przez Smoleńsk? Może jestem inna, ale ta katastrofa wręcz umocniła mnie w moim przekonaniu, że Rosjanie nie są dobrymi sprzymierzeńcami. Nie dobrze już mi się robi na widok wszystkich grup i opisów związanych ze Smoleńskiem i Rosją... Ble.

Jeśli nie wpadliście jeszcze na ślad najmłodszej matki świata to polecam małą lekturkę >>>
A mój Mati rośnie jak na drożdżach :))) Najwspanialszy dzieciak na świecie. <3

Co najbardziej ucieszyło mnie w tym tygodniu to fakt, że przytyłam 2 kg :))) I oby to był dobry początek! Mam nadzieje, że w końcu 'dojdę do siebie' :)

Dorota po prostu zabiła mnie na naszej-klasie... Podziwiam za cierpliwość ;))



Pozdrawiam was,
KaszJa



[Prijatelji so angeli, ki te dvignejo, ko tvoja krila pozabijo leteti]


KOMENTARZE (2)

W czwartek czeka mnie jeden z gorszych dni w tym miesiącu :/ Konferencja powiatowa z pracy. Wprost nienawidzę takich 'imprez'. Nie wiem jak przeżyję ten dzień, będę musiała dać z siebie wszystko... Oby już był piątek. A w piątek koncert Dżemu.! <3 Good time.!

Pomału szykuję się na Słowenię. Kompletuję ciuszki i prezenty. Najważniejsze, by sprawdzić wszystkie dojazdy i złożyć rezerwację. Póki co jeszcze nic pewnego – albo pojedziemy busem, albo intercity... Trzeba to przemyśleć. Bynajmniej nie mogę być w SLO dłużej niż tydzień. Muszę zaoszczędzić trochę wolnego na lipcowy wyjazd do Kassel. Niestety nie każdy w tym roku ma dwumiesięczne wakacje ;P Życie.

Wraz z Ver postanowiłyśmy urządzić 'rzeź niewiniątek' na fb :P Jak ktoś ma chęć oddać głos na SLO team to zapraszam do swojej grupy >>>

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (1)

Fenomen Dżemu – na wczorajszym koncercie tylko to zaprzątało moją głowę. Ileż w Maćku jest Ryśka? Już nie mówię o głosie, ale o zachowaniu, wyglądzie, harmonijce i tamburynie. Może jestem głupia i upadłam dość fest na głowę, ale według mojej skromnej osoby Rysiek wciąż żyje, w Maćku. Jakim sposobem jest to możliwe nie mam pojęcia, jednak wiem, że tak właśnie jest. Mimo wszystko po wysłuchaniu nowych kawałków stwierdzam, iż są równie dobre jak te Ryśka. Teksty wciąż dają do myślenia. Wczorajszy koncert miał troszkę nieznany repertuar, jednak pod koniec w końcu usłyszałam 'swoje' kawałki :) Choć zabrakło Vicktorii... Bynajmniej koncert udany. A rybnickie barierki nie wytrzymały nacisku tłumu ;) Tyle na temat Dżemu.

Mam już kompletnie dość wyjazdu do SLO... Nienawidzę gdy nic nie jest pewne i jestem uzależniona od niezdecydowanych osób :/ Ostatni raz JA coś organizuję...

To chyba tyle z mojej strony...

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (2)

Wczorajsze zakupy sprawiły, że z mojego konta znikło 170zł :o A weszłam tylko do C&N. Wiadomo – nasz ulubiony sklep, czyż nie Aguś? ;) Dziś kolejne zakupy... Oj proszę was odbierzcie mi kartę stałego klienta w Yves Rocher bo zbankrutuję! Jedyna dobra strona mojego zakupoholizmu to fakt, że część rzeczy do SLO już jest zakupionych.

A propos pogody – jeszcze raz usłyszę o globalnym ociepleniu klimatu to pogryzę! Maj a ja chodzę w rękawiczkach, macie to swoje ocieplenie i topnienie lodowców... Oby czerwiec był lepszy. Oby. Póki co z opresji ratują różowe kalosze i kolorowy parasol – choć nie mogę stwierdzić, że lubię ten stan.

Kocham zapach arniki. Wprost ubóstwiam <3



Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (5)

Ubzdurałam sobie hawajskie rybaczki, ale niestety nigdzie takich znaleźć nie mogę :/ Przecież było ich mnóstwo gdy ich nie szukałam... A tak bardzo chciałam sobie je zakupić do SLO... Bynajmniej dziś kupiłam prezent dla Anji (nie zdradzę wam co, ha!), jeszcze tylko muszę coś wykombinować dla Szpeli i Mojcy ;) Cieszy mnie bardzo, że dużo Przyjaciół i znajomych ze SLO nie może się doczekać mojego przyjazdu. Wciąż wiele osób pragnie, żebyśmy się tam spotkali, żebym im poświęciła swój czas. Super uczucie! A Żaba lubi mój każdy post na fb ;) Nawet te polskie, których nie rozumie. Sorry, ale ubóstwiam tego młodzieńca :) I mam wielką nadzieję, że uda nam się wkrótce spotkać. Btw, do wyjazdu pozostały 3 tygodnie :D

Jeśli chodzi o moje życie poza SLO, to oznajmiam (choć wątpię, żeby kogoś to interesowało), że uzależniłam się od Mentosów ;)

Na podsumowanie mojej notki wykorzystam wpisy z fb – mój i Kamila. To zobrazuje wam naszą 'zgodę' w każdej życiowej kwestii ;)

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (2)

Przeklinam swoje myśli.


KOMENTARZE (1)

Planujemy z Anją każdy dzień. Bez chłopaków, bo stwierdziłyśmy, że oni po prostu muszą zaakceptować nasze propozycje. Rowery, morze, zakupy, zamki, nocne życie – to jedne z wielu propozycji. Pełnym planem podzielę się już niebawem :)
Zakupy już prawie w całości zrobione. Zagraciłam Mamie cały pokój prezentami. Jeszcze tylko kilka klamorów na wyjazd i jestem gotowa. Szykuję się jak na miesięczny wojaż po Europie :o Ja już tak mam. A pozostało troszkę ponad 2 tygodnie...

Jutro powiatowy piknik rodzin zastępczych, na który Kasia nie jedzie, z czego potwornie się cieszy ;] Żałuję jedynie, że nie zobaczę szczerej zabawy pani R. jednak wolę zostać w biurze... Pogoda nie sprzyja piknikom... Need sun.!

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (0)

Ze spraw bieżących:

- dziś odbyłam ostatnią wizytę u dentysty, juhu!
- moja obecna waga to 45,5 kg, juhu x 2!
- Dejan Judez nazywa mnie swoją przyjaciółką! Mega sprawa, uwielbiam go <3
- Denny został Ojcem, jako pierwszy z naszej Ekypy. Najmłodszy, ale pierwszy – wiek nie ma znaczenia. Będziemy bawić :D
- jutro wypad do Wisły, tak o, bo fajna pogoda jest, no nie?

Plan działań w SLO jest następujący:

12.06 – przyjazd do Ljubljany i słodkie wieczorne lenistwo :)
13.06 - wybieramy się na wzgórze, z którego jest fantastyczny widok na miasto; następnie wypad nad rzekę
14.06 - brak szczególnych planów... możliwe, że wybierzemy się na trening na salę z klubem Anji (o zgrozo.!)
15.06 - zwiedzanie miasta i zamku
16.06 - zakupy, a wieczorkiem billard, kręgle lub go carty :)
17.06 - wycieczka rowerowa do Zbilje nad jeziorko, wieczorkiem znów trening z klubem
18.06 - wypad do ZOO, a następnie ski jumping ;) A wieczorkiem pożegnanie z miastem...
19.06 - powrót do domciu... heh

pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (0)

Na temat ostatniego wypadu do Wisły mam bardzo mało do powiedzenia. Nic szczególnego nie działo się. Jednak poświęciłam kilka chwil Panu Trenerowi, którego interesowało moje zdanie na temat Ustawy o Pomocy Społecznej. Opowiedziałam co nieco na temat rodzin zastępczych i jak łatwo ową ustawę rodziny obchodzą... Temat woda i milion przypadków. Pan Trener jak Senator bardzo był ucieszony moimi sugestiami. Jeśli UoPS zostanie zmieniona to nie moja wina, ja tylko swoje zdanie wyraziłam ;)

Pod koniec lipca całkiem możliwe, że wybędę na kilka dni do Grazu (AUT). Dziś dostałam zaproszenie na prymicje Kuzyna, które odbędą się właśnie tam. Ostatni raz w Grazu byłam 8 lat temu :o Wspaniałe miejsce :)

Dziś podjęłam decyzję, iż nie będę kontynuować filologii czeskiej. Studia uzupełniające pragnę robić w całkiem innym kierunku. Ale nie ma co zapeszać. Trzeba po prostu robić to co się lubi, czyż nie?

Polecam lakiery clubbing colours z miss sporty. Póki co zakupiłam kolor różowy (na fotce ten w środku), ale uważam, że wszystkie kolory są boskie :)

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (1)



























"...w życiu piękne są tylko chwile, ale dla tych chwil warto żyć..."


2018

sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec


BIOGRAFIA
>>>



Szablon by anninko i OLNY for KašJa! Tylko coś dotknij a Ci paluszki pourywam!
Chcesz taki to se zamów tu. Amen.