W ostatnim czasie naszły mnie dwie refleksje. Otóż po pierwsze, zostawiajcie adresy swoich blogów, gdyż jestem tak do tyłu, że nie wiem kto pisze, co pisze, po co pisze, gdzie pisze. Po drugie, Alex czy mogłabyś się ujawnić kim jesteś? Ten nick mi nic nie mówi :(

Pogoda się polepszyła, więc życzę udanego wylegiwania się na słoneczku :)

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (4)

Ajjjjj wszystko rewelacyjnie się ułożyło. Wypadła mi praca w ten weekend, więc jutro wyjazd do Wisły, a w nd wyruszamy do Zakopanego. I co ważniejsze, Kamil wyjeżdża do Villach dopiero w pon, więc zdążymy jeszcze oblać maturę :) Kolejnym plusem zmiany planów jest fakt, iż w nd świętujemy z Łukaszem 2,5 roku i będziemy mogli być w ten dzień together :) Choć raz od dłuższego czasu wszystko doskonale się ułożyło! Aż ciężko w to uwierzyć...

W ten weekend rusza PK. Tak się zastanawiam, któżby to mógł wygrać zawody w Velenje i Kranj... Przychodzi mi tylko jedna osoba na myśl – Piko <3 A więc powodzenia dla niego, reszty SLO i rzecz jasna dla Ksyśka ;P

<3


KOMENTARZE (0)

Powrót do szarej rzeczywistości jest dość ciężki. Ostatnie 4 dni w Zakopanem i Kościelisku dodały mi niesamowitych pokładów energii. W pierwszy dzień postanowiliśmy wybrać się do Zakopanego na zakupy, ale niestety w tym samym czasie pogoda postanowiła się zamienić ze słońca w deszcz :P Jeden mały parasol, nie dość tego wszystkiego zmieniający kształty pod wpływem wiatru, nie wystarczył dla wszystkich. Wieczorkiem sympatyczny grill w gronie najlepszych Przyjaciół. Pomińmy fakt, iż w drodze na grill Kamil o mało nie zabił nas swoim samochodem ;) Drugi dzień w trasie – postanowiliśmy wybrać się nad Czarny Staw Gąsienicowy, a z niego prosto na Kasprowy. Widoki rewelacyjne, a pogoda wyśmienita! Nie żałuję tego masakrycznego wysiłku – dla takich widoków warto pomęczyć się. W ostatni dzień Krupówki, skocznia, a wieczorem Gubałówka. Śmiechów, uśmiechów i radości nie brakowało – a to najważniejsze. Brakowało mi tego naprawdę... Brakowało mi takiego oderwania się od rzeczywistości, a przede wszystkim tęskniłam już za tym wspaniałym gronem Przyjaciół.
Kolejny wypad do Zakopanego dopiero na LGP. Co ważniejsze w tym czasie w Zakopanem ma się pojawić Anja. Nie widziałyśmy się od PŚ w Planicy, co oznacza, że bardzo za nią tęsknię i nie mogę się doczekać, aż ją ponownie zobaczę! Miłości moja ;)

I co nie miałam racji, że pierwsze konkursy wygra Primoż?:D Uwielbiam takie zawody, wprost kocham je <3

pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (1)

To już tydzień bez Ekipy z Zakopanego. Strasznie mi za nimi tęskno. Praktycznie cały czas wspominam ostatnie spędzone wspólnie chwile. Takich Przyjaciół to naprawdę szukać z przysłowiową świeczką :)

Przeraża mnie mój zakupoholizm... Wczoraj wywęszyłam mega okazję w adidasie i musiałam ją oczywiście wykorzystać. Wszystko -50%. Tym samym zakupiłam nowiutki, śliczniutki, kochaniutki dres z adidasa za 500zł... I tak to jest, że ja nigdy kasy mieć nie będę! A czeka mnie jeszcze wyjazd na LGP i do Toskanii... Głęboko muszę się zastanowić skąd wezmę na to kasę. Na szczęście wypad do Paryża mam już opłacony. A w niedzielę już do Kassel. Dzięki Bogu euro mam szczelnie schowane przed swoją ręką i nie muszę się martwić skąd wezmę kasę na tenże wyjazd :) Już nie możemy z siostrą doczekać się tych mega wypasionych (jak ona to mawia) sklepów :D

Doszłam do wniosku, że nie będę czytać blogów co niektórych osób. Poprzez niektóre blogi dochodzę do wniosku, że głupota niektórych członków społeczeństwa przerosła już Triglav... Współczuję głupoty – to tyle ode mnie ;]

Pozdrawiam was,
KaszJa


[Ja, Kamiś, Łukasz i Aguś <3]


KOMENTARZE (5)

Nuda cholerna nastała w moim życiu. Głupie te wakacje, nic tylko siedzieć w domu i nic nie robić... Ja chcę do pracy!! Ale niestety wciąż jej szukam i co gorsza znaleźć nie mogę :/ Pocieszam się, że po okresie wakacyjnym w końcu coś się znajdzie... Bynajmniej jak narazie swoją nudę zabijam głupim facebookiem, a wężej rzecz ujmując aplikacją friend facts. Dziwne to i śmieszne. Pytanie dnia to: Czy uważasz, że KaszJa Gawlik mogłaby być mamuśką, z którą można zgrzeszyć? A odpowiedź Mustafy na owe pytanie to tak. Dzięki kolego Dawidzie. Może się zdarzyć, że niektórzy pomyślą, że mamy romans... ;o W końcu w tym skocznym świecie tyle się dzieje, każdy z każdym, każda z każdą i każdy z każdą. Stupid life.
Co więcej Špelcia wróciła z Croatii, więc jest z kim pogadać na msn. Jednak fakt, iż zobaczymy się dopiero we wrześniu przeraża mnie. Kocham tę małą, słoweńską Gadułę <3

pozdrawiam Was,
KaszJa


KOMENTARZE (1)

Na początek muszę się pochwalić jaka to jest super i dopiero w tym tyg. załatwiłam noclegi w Zakopanem na LGP :D Na szczęście dla mnie zawsze coś się znajdzie :) Jestem taka zakręcona, że o wszystkim zapominam, dlatego też dopiero teraz to wszystko ogarnęłam.... Masakra ze mną.
Generalnie jestem już spakowana. Szybko mi poszło. Ale to dlatego, że musiałam ograniczyć swój bagaż... Nie jest źle, chociaż raz mogłam zabrać tylko najbardziej potrzebne rzeczy. Wyjeżdżam w sumie dopiero w niedzielę, ale jutro jeszcze mam pracę od 10 do 18... Przynajmniej jakoś szybko ten czas minie. Za chwilkę biorę się za studiowanie mapy Rybnik – Kassel. Tato sobie zażyczył, że to ja mam być jego pilotem. Jakby nie było uwielbiam pilotowanie <3 Dobrze, że nie jedziemy przez Norymbergię, bo pewno znów błądzilibyśmy po mieście z 3 godz. jak ostatnio w drodze do Oberstdorfu. A propos O-dorfu jedna miła Duszyczka w końcu ściągnęła mi hymn MŚ z 2005 roku. Tom Croél – Live your dream <3 I just love it <3

’Baby it´s your day
So make it real
Live your dream
And feel the moment
It´s your day you can be the one’


No to baj baj end si ju sun :) Bodajże wracam w piątek, więc do piątku :)

Kassel. Dokładnie to będę mieszkać w budynku po lewej stronie kościółka :)


I moje ulubione parki <3


pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (3)

Wróciłam i tęsknię potwornie za Kassel. Każda chwila była wyjątkowa. Zwiedzilismy mnóstwo pieknych miejsc, przede wszystkim w końcu udało mi się zobaczyć kaskady wodne na wzgórzu Herkulesa - polecam wszystkim! Zakupy również udane - wydałam mnóstwo kasy, ale jestem zadowolona z każdego drobiazgu :) Takich wyprzedaży brakuje w naszym kraju... Droga powrotna dość przekichana, bo zajęła nam aż 12 godzin... Do tego padła mi komórka i ani zadzwonić nigdzie ani nic. Nie dość tego Kamil miał urodzinki, a ja zadzwoniłam do niego dopiero koło 21... Masakra!
W przyszły weekend Paryż, ale trochę boję sie tej podróży, jednak to kawał drogi, a ja na dzień dzisiejszy mam dość takich dalekich wypraw... Mimo wszystko myślę, że warto :) No a po Paryżu nic innego mi nie zostało jak odliczać do LGP :) Miło jak jest na co czekać!

pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (1)

Przypomniało mi się, że jeszcze nie odebrałam dyplomu, miałam to zrobić dziś, ale jak zawsze wszystko się skomlikowało, dlatego też nie zrobię tego w tym tygodniu wrrrrr.
Brakuje mi zakupów. Tygodniowy pobyt w Kassel był obfity w chodzenie po sklepach. Ciężko teraz przyzwyczaić się do zwyczajnego trybu życia. Najbardziej zaczyna mi brakować mojego ulubionego sklepu Pimkie <3
Dziś przyjeżdża do mnie Łukasz, jutro wybieramy się do kina na jakiś fajny film, a w pt wyjazd do Paryża. Ciekawa jestem tej całej podróży. Chyba muszę zabezpieczyć się w moją ulubioną serduszkową poduszkę od Anji oraz nowe piosenki na mp3.
Teraz wypadałoby rzeknąć coś fajnego po francusku, ale moja 3 letnia nauka tegoż języka ogranicza się do zera ;P
W takim razem 3majcie się i do spisania :)

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (1)



























"...w życiu piękne są tylko chwile, ale dla tych chwil warto żyć..."


2018

październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec


BIOGRAFIA
>>>



Szablon by anninko i OLNY for KašJa! Tylko coś dotknij a Ci paluszki pourywam!
Chcesz taki to se zamów tu. Amen.