Jedyne połączenie Rybnik-Wisła zostało usunięte. Dziękujemy rybnickiemu PKSowi! Zdecydowanie doszłam do wniosku, że wszystko wskazuje na to, że nie powinnam pokazać się na tegorocznym LGP. Na dobrą sprawę jeszcze nawet noclegów w Zakopanem nie załatwiłam. Powodzenia. Chyba nie mam ochoty jechać. Wciąż zastanawiamy się z Agą jakie to LGP będzie i nie potrafimy znaleźć odpowiedzi. Zagadka roku.

Anze napisał mi wczoraj wiadomość, iż jest w składzie na PK w Kranj. Cieszę się strasznie z tego, że dostał po raz pierwszy taką szansę, a także z tego, że byłam pierwszą osobą, z którą podzielił się tą informacją. Dziękuję.

Dzisiejsze Google są idealne – takie moje. Jednak budzą tęsknotę, tęsknotę do gór. Ogromną!

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (0)

Wczorajszy koncert Feela w Świerklanach to takie chwile, z których naprawdę cieszę się. Mogę śmiało powiedzieć, że Piotrkowi niewiele brakowało by pobić koncert Bryana. Niekoniecznie tu chodzi o muzykę, ale o zachowanie sceniczne, kontakt z publicznością i niezawodne poczucie humoru. Momentami zastanawiałam się skąd on bierze tyle energii, tyle pomysłów. Fajny gość. Chciałabym znów pójść na ich koncert. Jak ktoś nie był nigdy to polecam, choć właśnie te ich koncerty na Śląsku dla Ślązaków są zupełnie inne niż te w Polsce. Tylko Ślązak Ślązaka zrozumie. Niestety podczas koncertu pierwszy raz w życiu doznałam awarii sprzętu (czytaj aparatu). Dlatego zdjęć mam mało i są mało-dokładne, bo robione w pośpiechu. Niestety w momencie, w którym spotkałyśmy Piotrka poza kulisami mój aparat totalnie odmówił posłuszeństwa, dlatego bardzo dziękuje Dziewczynie i Jej Mamie za zrobienie zdjęcia swoją komórka i przesłanie go. Fajnie czasami na pozytywnych ludzi natrafić!

A teraz zupełnie z innej beczki. Kochani, mam zrobione całe pudełko kolczyków. Ceny naprawdę bardzo niskie. Jakby ktoś miał ochotę na zakupy to zapraszam!

PK pozytywne. Szkoda tylko, że nie było dwa razy podium, ale wierzę, że ten sezon będzie udany.

Pozdrawiam was,
KaszJa






KOMENTARZE (1)

W ostatnim czasie załatwiłam wiele spraw. I nawet wybrałam się do dentysty, którego bardzo się boję... Dziś wybrałam się z siostrą na zakupy przedLGPowe. I zmieniłam swoje szare cienie do oczu na fioletowe na Inglota :o Zakupiłam pękający lakier do paznokci. Szaleństwo! Robię wszystko by jakoś pozytywnie podejść do tegorocznego LGP, ale zmiana kolorów cieni do oczu chyba niewiele zdziała. Moja dusza nie chce uczestniczyć już w skokach. Cieszę się na wyjazd do Austrii i na to czekam. LGP nie jest istotne. Choć nie potrafię wytłumaczyć czemu.

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (0)

OK muszę przyznać, że skład SLO na LGP podbudował mnie <3 Jestem bardzo zadowolona! A najbardziej z obecności Dejana <3 Teraz tylko czekam na skład kadry Francji, a to dlatego, że mam nadzieję, że pojawi się w nim Nico. Mam wrażenie, że nie widzieliśmy się milion lat i bardzo chcę się z Nim zobaczyć... Btw, mam zapytanie czy Jurij rozumie polski czy kliknął przez przypadek? Hmmm? Like him ;-)

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (1)

Od rana sobie powtarzam 'jeszcze tylko jutro'.... Jutro wiąże się z 10,5 godzinami pracy... Jednak przeżyję! Piątek wolny, czyli przeznaczę go na pakowanie, a w sobotę kierunek Wisła. Obiecuję, że w sobotę wieczór zakupię flachę wina i nie pójdę spać póki się nim nie upiję!!! Przeżywam kryzys – totalne wypalenie materiału życiowego i potrzeba mi jakiegoś oderwania się. Od Benefisu Adama w marcu jedyne wolne jakie brałam w pracy to tylko po to by załatwić coś na uczelni... Potrzeba mi urlopu, wyjazdu, wolnego!!! Oderwania się od patologii powiatu rybnickiego! Może tego nie rozumiecie, ale gdy człowiek pracuje dzień w dzień, do tego przez 9 miesięcy weekendy poświęcał na szkołę, gdy przychodzi czas wakacji to ma cholerną chcicę na wypoczynek!

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (0)

To już jutro. Jutro wyruszam w stronę Wisły, w poniedziałek przemieszczam się do Szczyrku, gdzie pozostanę do czwartku. W czwartek powrót do Rybnika na jedną noc i w piątek kierunek Zakopane. Z jednej strony najbardziej czekam na LGP w Zakopanem, jednak z drugiej strony doskonale wiem, że czeka mnie tam mnóstwo niepozamykanych spraw, które zapewne będą dręczyć mnie podczas całego pobytu. Poradzę sobie! Cieszę się, że w końcu odpocznę i spędzę czas z Dziewczynami. Tego mi trzeba!
Do zobaczenia Kochani!

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (0)

Jeśli myślicie, że cokolwiek skomentuję to się mylicie. Wiedzcie tylko tyle, że to ja jestem odpowiedzialna za swoje czyny, ponoszę ich konsekwencje i fajnie by było jakby każdy zajął się czubkiem swojego nosa. Generalizując – jestem bardzo zadowolona z LGP. Niezbyt cieszyłam się na wyjazd, jednak okazało się, że był bardzo udany i nie żałuję, żadnej chwili ;-) Największym przeżyciem było dla mnie poznanie Primoża Peterki... Udało nam się spotkać w Szczyrku na spokojnie poza skocznią i porozmawiać. Strasznie fascynuje mnie to... Jak mało co. W Zakopanem strasznie miło mnie przywitał – nie spodziewałam się. I nie potrafię przestać patrzeć Mu w oczy, gdy z nim rozmawiam... Hipnotyzują. Dziękuję za wszystko!
Nie wiem czy jest sens cokolwiek więcej tu napisać... Po prostu dobrze się bawiłam, pozbyłam się największego problemu, dodatkowo wyjazd ten pokazał mi na Kogo tak naprawdę można liczyć. Było idealnie <3

Pozdrawiam was,
KaszJa




















KOMENTARZE (0)

I znów bezrobocie.... Dziś pierwszy jego dzień... Póki co nie martwię się brakiem pracy, jednak dopiero teraz zauważyłam jak olbrzymiego mam doła po LGP. Obawiam się, że z dnia na dzień może być ciężej, więc koniecznie muszę sobie znaleźć jakieś czasochłonne zajęcie... Tydzień LGPowania tak szybko minął... Był to wyjątkowy czas. Chyba po raz pierwszy trafiłam na tyle fantastycznych osób, spędziłam naprawdę niesamowite chwile i mogłam totalnie oderwać się od rzeczywistości. Magia <3 Najgorszy jednak jest ten okres kiedy człowiek uświadamia sobie, że to wszystko już należy do przeszłości. Chce się tam wrócić, chce się przeżyć to jeszcze raz. Znów czuć obecność najbliższych osób, słyszeć ich głos, oddech, czuć się bezpiecznie.
Pewna Osoba sprawiła, że tęsknie za tym wszystkim bardziej niż kiedykolwiek.... Już dawno za nikim nie płakałam, ale dziś stało się to. Bo mi Go brak! Aż sama sobie się dziwię. Inaczej by było gdyby po tym wszystkim nie odezwał się, ale On pisze, On jest. Nie da o sobie zapomnieć...

Pozdrawiam was,
KaszJa


KOMENTARZE (1)



























"...w życiu piękne są tylko chwile, ale dla tych chwil warto żyć..."


2018

sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009

grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec


BIOGRAFIA
>>>



Szablon by anninko i OLNY for KašJa! Tylko coś dotknij a Ci paluszki pourywam!
Chcesz taki to se zamów tu. Amen.