Jeśli chodzi o weekendowy Graz to wyjazd jak najbardziej udany. Mieliśmy świetne miejscówki noclegowe - można było naprawdę wypocząć. Poza tym pozwiedzałam z siostrą miasto, które naprawdę robi wrażenie. Prymicje także wyjątkowe i moim zdaniem ciekawe. Myślę, że jak będzie okazja w najbliższym czasie to wybiorę się ponownie do Grazu. Jest co zwiedzać, jest jak spędzić czas - po prostu pozytywnie. Polecam! Choć te wszystkie chwile mimo wszystko nie zabiły tęsknoty do Słowenii... Wciąż moje myśli uciekają w kierunku tamtego wyjazdu... heh.

Plany na najbliższy czas to środowy wypad do kina z siostrą na 'Zaćmienie', zaś w sobotę wyruszam do Kassel (GER) na tydzień. Szczerze mówiąc mam dość tych wyjazdów, wszystko odbywa się w zbyt krótkim czasie... Potrzebuję odpocząć, a nie ma kiedy.

Poza tym, Rafał został Tatusiem - nie pozostało mi nic jak mu pogratulować :) Powodzenia Stary!

Pozdrawiam was,
KaszJa



Ownlog